#zieleń #rośliny #ekologia #kuchnia #uprawa #kwiaty #ogród #warzywa #owoce #natura #okno #kosmetyka #balkon #przyroda

wtorek, 16 czerwca 2015

Imbir lekarski

Imbir lekarski (Zingiber officinale Rosc.) -
 ilustracja z Franz Eugen Köhler, Köhlers Medizinal-Pflanzen in naturgetreuen Abbildungen
und kurz erläuterndem Texte, 1983-1914,
za: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zingiber_officinale_-_Köhler–s_Medizinal-Pflanzen-146.jpg

Nazwa Imbir, jak już wiele razy na blogu bywało nie jest nazwą gatunkową a nazwą całego rodzaju, do którego zaliczamy ponad sto różnych gatunków roślin. To co w Polsce nazywamy potocznie imbirem, to dokładniej rzecz nazywając Imbir lekarski (Zingiber officinale Rosc.), Na świecie uprawia się i wykorzystuje jednak także wiele innych gatunków, które u nas są praktycznie nieznane. Można tu wymienić np. imbir japoński (Zingiber mioga (Thunb.) Roscoe). Imbir lekarski uprawia się głównie dla kłączy, które w kuchni dalekowschodniej są spożywane bądź na surowo, bądź po przetworzeniu jako dodatek w wielu daniach, imbir japoński zaś głównie dla cenionych młodych pędów i pąków kwiatowych - choć oczywiście w wielu gatunkach wykorzystuje się wiele części rośliny. Imbir lekarski pochodzi z Azji południowo-wschodniej, ale w stanie dzikim dziś już praktycznie nie występuje. Jest za to uprawiany na masową skalę, głównie w Indiach, Chinach, Nepalu, ale także innych rejonach świata jak Afryka czy Oceania.
Przyjrzyjmy się bliżej naszemu imbirowi. Zaliczamy go do (w starszych systemach) klasy jednoliściennych (w nowszych, do których niekoniecznie ciągle mogę się przekonać choć widzę ich zalety będzie to jedna z wielu grup monofiletycznch). Tym samym będzie mu bliżej do kosaćców czy storczyków niż chociażby kapusty czy jabłek. Jak w wypadku większości roślin jednoliściennych imbir jest niedużą byliną, dorastającą zależnie od gatunku na wysokość ok. 1 metra i swoim pokrojem przypomina trochę znane z Polski trzciny. Na wzniesionych łodygach osadzone są bezogonkowe wąskie liście o równoległym unerwieniu. Z kwitnieniem będzie już jednak zupełnie inaczej. Zacząć należy od tego, że imbir lekarski wytwarza dwa rodzaje pędów: płonne (na których znajdują się liście) i kwiatowe, które są dużo niższe od pędów płonnych. Na szczycie pędów kwiatowych znajdują się zebrane w kłosowaty kwiatostan dość małe i niepozorne kwiaty z warżką (jak u wielu storczyków, jednak znacznie mniejsze i mniej barwne). Jednak tym, dla czego uprawia się imbir lekarski jest mięsiste kłącze częściowo zagłębione w ziemi, pokryte łuskowatymi liśćmi.

Jest ono obecne zarówno w dalekowschodniej kuchni jak i medycynie. Jest dość ostre w smaku z lekko cytrynowym posmakiem, o charakterystycznym zapachu. Młode kłącza (około 6 miesięczne) są spożywane bądź na surowo, bądź po przetworzeniu, przy czym może to być zarówno kandyzowanie w wyniku którego otrzymamy słodki produkt, jak i marynowanie - tutaj sztandarowym produktem będzie gari - czyli nieodłączny dodatek do sushi. Warto tutaj wspomnieć, że gari występuje w dwóch podstawowych rodzajach: różowym - który jest produkowany z młodszego i delikatniejszego kłącza i biały o ostrzejszym smaku. Niestety obecnie nie możemy się już sugerować jedynie kolorem w wyborze gotowego produktu, gdyż bardzo często różowy imbir, to imbir biały barwiony za pomocą różnych dodatków, nie zawsze naturalnych... Starsze kłącza (około 9-cio miesięczne) są zazwyczaj suszone i proszkowane - tak uzyskuje się dość znaną nawet w Polsce przyprawę, którą znajdziemy na półkach większości sklepów. Wykorzystujemy ją zarówno do dań obiadowych, jak i do tych na słodko - jako dodatek do pierników, albo jako dodatek do gorącej kawy.
Imbir - sproszkowany, gari i świeży korzeń Imbiru lekarskiego (Zingiber officinale Rosc.)
Wartości odżywcze w 100 gramach mielonego imbiru:
woda - 9.94 g, kalorie - 335 kcal / 1398 KJ, białka - 8.98 g, tłuszcze - 4.24 g, cukry - 3.39 g, wapń Ca - 114 mg, żelazo Fe - 19.80 mg, magnez Mg - 214 mg, fosfor P - 168 mg, potas K - 1320 mg, sód Na - 27 mg, cynk Zn - 3.64 mg, miedź Cu - 0.48 mg, mangan Mn - 33.3 mg, selen Se - 55.8 µg, witamina C - 0.7 mg, tiamina B1 - 0.046 mg, ryboflawina B2 - 0.170 mg, niacyna B3 - 9.620 mg, kwas pantotenowy B5 - 0.477 mg.
(za: http://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/show/252?fgcd=&manu=&lfacet=&format=Full&count=&max=35&offset=&sort=&qlookup=02021 15.06.2015)
Poza wartościami smakowymi - imbir ma także zastosowanie przy wielu dolegliwościach. Podnosi odporność, pomaga przy przeziębieniach, wspomaga układ trawienny oraz krążenia, dezynfekuję jamę ustną, podnosi poziom testosteronu. Jak jednak z większością tego co jemy bywa - nie należy z nim przesadzać bo w nadmiarze może szkodzić - spożywany w nadmiernych ilościach może powodować zawroty głowy, wymioty, nieregularne bicie serca. Przy zdroworozsądkowych ilościach, o ile nie jesteśmy uczuleni na jakąś z substancji zawartych w imbirze nic nam jednak nie powinno się stać. Jeśli nigdy nie jedliśmy - to tak jak z każdą rośliną wprowadzaną do diety - najlepiej zaczynać od małych ilości i obserwować jak reagujemy na dany produkt. A przy schorzeniach nie leczymy się sami, tylko zasięgamy porady specjalisty;).
Uprawa:
Co pewnie niektórych może zdziwić... Imbir możemy z powodzeniem uprawiać samodzielnie. Wystarczy w sklepie wybrać świeże, zdrowe kłącze, najlepiej z wyraźnymi oczkami i przy odrobinie szczęścia sam zacznie nam kiełkować po kilku dniach w lodówce;). Jeśli zaś zakopiemy go w ziemi i będziemy delikatnie podlewać tak by nie dopuścić do zagniwania kłącza, to powinien sobie znakomicie poradzić. Ważne jest aby kupić naprawdę świeże i nieprzesuszone kłącze, bo tylko takie ma zdolności wegetacyjne.
Imbir lekarski w ogródku (Zingiber officinale Rosc.)
Niestety nie zważyłem kłącza, które wylądowało w grudniu w doniczce, więc nie będę mógł dokładnie określić ile imbiru przybyło - nie mniej po trzech miesiącach roślina miała już około metra wysokości, a przesadzany w maju do grunt wyraźnie rozpychał doniczkę;). Wyrośnięte kłącze możemy podzielić i przeznaczyć część do spożycia, część do dalszej uprawy.
W warunkach domowych możemy go uprawiać cały rok, w ogrodzie od wiosny do jesieni. Zimy raczej nie wytrzyma w ogrodzie, ale jak ktoś próbował niech da znać, bo ja jeszcze tak nie eksperymentowałem;).
Nowy, wyrastający z ziemi pęd imbiru lekarskiego (Zingiber officinale Rosc.)
Imbir lekarski - Zingiber officinale Rosc.
Królestwo rośliny, Klad rośliny naczyniowe, Klad Euphyllophyta, Klad rośliny nasienne, Klasa okrytonasienne, Klad jednoliścienne, Rząd imbirowce, Rodzina imbirowate, Rodzaj imbir.

4 komentarze:

  1. Stary, podsuszony kawałek kłącza imbiru, który leżał w lodówce chyba ze dwa miesiące, jeśli nie dłużej włożyłam do doniczki. To, co wystawało z ziemi coraz bardziej zasycha, ale mam wrażenie, że pojawił się na nim malutki wyrostek, zobaczę co będzie dalej. Natomiast obok wyszedł jakiś wąs, którego zupełnie nie kojarzyłam z imbirem. Ma już ok. 5 cm wysokości. Myślałam, że może jakiś czosnek mi się zaplątał w doniczce, ale postanowiłam sprawdzić i właśnie trafiłam na tę stronę. Tak właśnie wygląda. Prosiłabym o informację, w jakim momencie mogę spróbować wyjąć go z ziemi. Czy czekać aż zakwitnie? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że to co wzeszło zostało ostatecznie zidentyfikowane jako imbir?:) Wykopać można w dowolnym momencie, ale warto dać mu trochę podrosnąć. Jeśli dopiero zaczął rosnąć to korzeń właśnie wydał mnóstwo energii na wzrost. Po jakimś czasie jak pokażą się liście i roślina zacznie produkować dla siebie energię w wyniku fotosyntezy kłącze powinno znów zrobić się jędrne i zacząć przyrastać. Sam właśnie nabyłem zasuszone kłącze, trzymane w woreczku zaczęło dostawać zielonych oczek i zamierzam przetrzymać w doniczce kilka miesięcy i porównać wagę kłącza sprzed i po eksperymencie. Ale na wyniki trzeba jeszcze kilka miesięcy zaczekać;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Eksperyment niestety powtarzam. podczas poprzedniej edycji niestety kłącze chyba częściowo nadmarzło i zamieniło się w sporej części w galaretowatą masę. Zdrowa część na oko byłą dwa razy większa od tj, którą wsadzałem.
      W tym roku hoduję już na parapecie dwie rośliny, których kłącza zważyłem przed posadzeniem i na wiosnę zamierzam je wysadzić do ogrodu i poświęcić im trochę więcej uwagi;)

      Usuń