#zieleń #rośliny #ekologia #kuchnia #uprawa #kwiaty #ogród #warzywa #owoce #natura #okno #kosmetyka #balkon #przyroda

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Kapusta chińska - bok choy

Pole uprawne kapusty chińskiej (Brassica chinensis L.,
zdjęcie: JS, za: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bok_Choy.JPG
Gdy ktoś mówi Chiny i kapusta, to naszym pierwszym skojarzeniem jest zazwyczaj dobrze znana w Polsce kapusta pekińska. Mało kto wie, że kapusta jest jednym z podstawowych chińskich warzyw i z całą pewnością mamy w Państwie Środka dużo większy wybór. Niektóre źródła podają, że w uprawie jest tam ponad 700 gatunków i odmian różnych kapust. Przyznam się szczerze, że nie liczyłem:), ale wybór naprawdę jest ogromny. Jedną z bardziej popularnych jest kapusta chińska zwana też bok choy. No właśnie, bok choy, czy pak choy? Jak zwykle dochodzimy do problemów z nazwą. Ale przy takiej liczbie odmian nie trudno o spory, zwłaszcza że większość z nich ma inne nazwy zależnie od regionu i w jednej części kraju funkcjonuje pod inną nazwą, a gdzie indziej pod inną. Jeśli nałożymy na to europejską nieznajomość złożoności niekiedy subtelnych różnic, otrzymamy to, że dla przeciętnego Europejczyka, pak choy, czy bok choy to zupełnie to samo. Jeśli chodzi o nazwę gatunkową - sięgniemy tu jak zawsze do łaciny, będziemy mieli tu do czynienia i w jednym i w drugim przypadku do czynienia z Brassica chinensis L., czyli w dosłownym tłumaczeniu kapustą chińską. (Choć trzeba przyznać, że niektórzy botanicy wolą: Brassica rapa L. subsp. chinensis (L.) Hanelt - czyli zaliczają ją jako podgatunek do kapusty właściwej). Czy więc pak choi i bok choi można stosować zamiennie? Zapewne w wielu Polskich sklepach tak właśnie się dzieje. Nie udało mi się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale w wielu miejscach natrafiłem na informację, że mianem bok choy określa się odmiany białoogonkowe, zaś pak choy zarezerwowana jest dla odmian zielonoogonkowych kapusty chińskiej. Oczywiście roślin określanych mianem choy jest dużo więcej, ale np. gai choy czy en choy, ale to już z pewnością inne gatunki i mam nadzieję temat na przyszłe wpisy na blogu. Niezależnie od tego czy kapustę chińską będziemy traktować jako osobny gatunek czy podgatunek kapusty właściwej (żeby było zabawniej, popularna w Polsce kamienna głowa będzie zaliczana do Brassica oleracea - czyli do kapusty warzywnej a nie właściwej) kapusta chińska jest bardzo smacznym warzywem, jednym z popularniejszych w Chinach i... coraz częściej dostępnych w Polsce.
Jej ceny niestety często odstraszają. Za jedną wielkości ok. 20 cm - która będzie trochę za mała na jedną porcję, w moim przydomowym (na szczęście bardzo dobrze zaopatrzonym warzywniaku) trzeba zapłacić ok 9 zł. Ostatnio wypatrzyłem w jednym z marketów opakowanie trzech sztuk za 5 zł - to już zdecydowanie korzystniejsza cena. Zdaję sobie jednak sprawę, że w wielu regionach Polski jej kupienie może być naprawdę trudne. Jaka jest rada na dużą cenę lub niedostępność? Z powodzeniem możemy ją sami wyhodować z nasion w przydomowym ogródku - Polski klimat jest dla niej naprawdę sprzyjający i jeśli mamy tam naszą tradycyjną kapustę głowiastą, nie ma powodu by obok nie wsadzić kilku siewek kapusty chińskiej.
Dwie "główki" kapusty chińskiej
Zanim jednak przejdziemy do metod uprawy kilka słów o tym jak wygląda kapusta chińska. Zależnie od odmiany może mieć wielkość do 20 cm wysokości (małe odmiany) lub do 60 cm (odmiany wysokie), przy czym w Polsce jak na razie widziałem jedynie te mniejsze. W odróżnieniu od uprawianych w Polsce głowiastych odmian kapusty, czy nawet kapusty pekińskiej - kapusta chińska nie tworzy zwartych główek. Są to raczej mniej lub bardziej luźne rozety liści o zgrubiałych ogonkach liściowych trochę przypominające bardziej znane w Polsce buraki liściowe. Jadalną częścią są całe liście przy czym najsmaczniejsze są ogonki - delikatniejsze od naszych kapust, z subtelną nutką goryczy. W chinach wykorzystywana jest do różnych rodzajów dań - jako dodatek do mięs, do zup, jako samodzielne danie - jednym słowem, warzywo wszechstronne. Można je jeść na surowo, jednak najsmaczniejsze będzie po poddaniu krótkiej obróbce cieplnej - tak by zmiękło, ale aby zachowało naturalną chrupkość ogonków.
Wartości odżywcze w 100 g:
woda - 95.32 g, wartość energetyczna - 13 kcal / 54 KJ, białka - 1.50 g, węglowodany - 2.18 g, tłuszcze - 0.20 g wapń Ca - 105 mg, żelazo Fe - 0.8 mg, magnez Mg - 19 mg, fosfor P - 37 mg, potas K - 252 mg, sód Na - 65 mg, cynk Zn - 0.19 mg, witamina C - 45 mg, tiamina B1 - 0.04 mg, ryboflawina B2 - 0.07 mg, niacyna B3 - 0.50 mg, witamina B6 - 0.194 mg, kwas foliowy B9 - 66 µg, witamina K - 45.5 µg
za: http://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/show/2931
Uprawa:
Każdemu, kto lubi orientalne smaki i ma możliwość, gorąco polecam ją do uprawy.  Jest ona naprawdę prosta, a  efekty po prostu bardzo smaczne. Zasadniczo jej uprawa wygląda podobnie, jak w przypadku uprawy kapust głowiastych, z tą różnicą, że chińskiej kapuście wystarczy jedynie 40 do 50 dni wzrostu. Ze względu na preferencje doskonale się sprawdzi zarówno w uprawie wiosennej, jak i jesiennej jako poplon. Latem może być dla niej zbyt gorąco i zbyt sucho i może bardzo szybko wybijać w kwiaty zanim jeszcze osiągnie znaczną wielkość lub może sobie w ogóle nie poradzić gdyż optymalna temperatura do wzrostu wynosi dla tego gatunku 13-16 stopni Celsjusza. Oczywiście nic się nie stanie gdy będą występować okresy cieplejsze lub zimniejsze - dorosłe rośliny powinny poradzić sobie nawet z niedużymi przymrozkami do -5 stopni. Uprawę zaczynamy od przygotowania rozsady. Nasiona wysiewamy na przełomie marca i kwietnia - przy uprawie wiosennej lub w drugiej połowie lipca - uprawa jesienna. Do gruntu wysadzamy pod koniec kwietnia lub do połowy sierpnia. Powinna sobie też dać radę wysiewana bezpośrednio do gruntu, ale będzie wymagała wówczas przerywania - trudniej też wtedy, zwłaszcza wiosną zapewnić jej odpowiednią temperaturę. Rośliny wysiewamy w rozstawie ok 15-20 cm, zależy tu dużo od odmiany, w każdym razie może rosnąć dość gęsto - będzie wtedy mniej rozłożysta i będzie miała bardziej zwarte rozety co jest nawet pożądane. Regularnie podlewamy, zwłaszcza w okresach suszy, ze względu na szybki wzrost dobrze zapewnić jej dość bogate w składniki pokarmowe podłoże. Zbiorów dokonujemy po ok 2 miesiącach, gdy jest wyrośnięta. Dłuższa uprawa spowoduje wyrastanie pędów kwiatowych, mogą też pojawiać się spękania na ogonkach liściowych. Wadą kapusty chińskiej jest jej słaba zdolność do przechowywania. Optymalne warunki to temperatura 0-1 stopni i wilgotność względna powietrza 90–95%. W takich warunkach możemy przechowywać ją do 4 tygodni, w warunkach domowych jest to raczej trudne i zbieramy ją raczej na bieżące spożycie lub na krótki okres przechowywania.
Warto nadmienić, że kapusta chińska jest bardzo wrażliwa na działanie etylenu, który powoduje żółknięcie i opadanie liści, tak więc zakupionej raczej nie trzymamy w tej samej reklamówce z jabłkami lub innymi owocami wydzielające jego duże ilości.
Wieprzowina z pak choy po chińsku z czarnym ryżem
Kuchnia:
Kuchnię chińską cenię przede wszystkim za smak, ale... niewątpliwą zaletą jest też jej jednogarnkowość oraz krótki czas przygotowania. Na wykonanie wieprzowiny po chińsku z pak choy będziemy potrzebować jedynie ok 15 minut.

Wieprzowina po chińsku z pak choy

Do przygotowania dania dla dwóch osób będziemy potrzebować 3 kapust pak choy, 3 plastrów schabu wieprzowego (ew. innej części, wieprzowinę można też zastąpić wołowiną, drobiem, a w wersji wegetariańskiej tofu, można też zrobić czysto warzywną wersję bez dodatków), 10 -15 strączków zielonego groszku, sosu sojowego, oleju najlepiej sezamowego (ale sprawdzą się też inne)oraz sezamu.
Mięso kroimy na wąskie paski, 5-10 mm, polewamy małą ilością sosu sojowego, mieszamy i odstawiamy na bok na czas przygotowania warzyw. Warzywa myjemy, groszek kroimy na pół, kapustę rwiemy na wielkość dużych kęsów. Rozgrzewamy w woku, lub dużej patelni olej i wrzucamy na niego mięso i smażymy metodą stir fry ok 2 minut. Dla niewtajemniczonych jest to metoda polegająca na smażeniu w małej ilości tłuszczu, jedzenie kładziemy na bardzo rozgrzany tłuszcz (co spowoduje zamknięcie mięsa i sprawi, że będzie wilgotne w środku) i dość szybko mieszamy przez cały czas smażenia (rekompensuje to małą ilość tłuszczu i zapobiega przywieraniu). Najlepiej w tej metodzie sprawdzi się wok - ma wysokie ścianki i małą powierzchnię dna, ale na domowej patelni też nie powinniśmy mieć większych problemów. Zdejmujemy mięso z patelni. Kładziemy na nią groszek i podsmażamy tą samą metodą przez 30 sekund, dokładamy kapustę (będzie jej dużo tylko przez chwilę, pod wpływem temperatury bardzo silnie zredukuje swoją objętość). Możemy też dorzucić kilka cieniutkich plasterków imbiru, jeśli to nasze smaki. Smażymy ok 2 minut, dokładamy mięso i ciągle mieszając smażymy jeszcze ok 2 minut. Kapusta powinna zmięknąć, ale ciągle ogonki powinny zostać sprężyste i lekko chrupkie. Pod koniec smażenia możemy delikatnie doprawić sosem sojowym. Na talerzu posypujemy dla smaku i dla ozdoby ziarnami sezamu.
Tak przygotowanie danie możemy jeść samo, albo z dodatkiem ryżu, lub chińskiego makaronu. Jest szybkie, łatwe w przygotowaniu,a  co najważniejsze smaczne. O ile nie przesadzimy z sosem sojowym lub nie będziemy za długo trzymać na patelni warzyw - raczej nie ma szansy żeby nam nie wyszło.
Kapusta chińska - Brassica chinensis L.
Królestwo rośliny, Klad rośliny naczyniowe, Klad rośliny nasienne, Klasa okrytonasienne, Klad różowych, Rząd kapustowce, Rodzina kapustowate, Rodzaj kapusta

3 komentarze:

  1. Rozsadę wyprodukowałem sam i była piękna lecz po przepikowaniu na miejsce stałe (poza szklarnią)rośliny nie rosły lecz zaczęły wytwarzać pędy kwiatowe. Moje pierwsze doświadczenie z kapustą chińską nie powiodło się i nie wiem za bardzo jakie popełniłem błędy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od kilku lat sieję pak choy na swojej działce.Zrezygnowałm nawet z więszego siania sałaty bo uważa że kapusty chińskie są smaczniejsze i wszechstronniejsze w kuchni.
    Kilka uwag.Mam swoje nasiona więc nie muszęich oszczędzać. Sieję ją bezpośrednio do gruntu a póżniej w miarę dorastania przerywam na własny użytek. Siana na wiosnę przy dluższym dniu bardzo szybko zakwita dlatego trzeba ją bardzo wcześnie wysiewać. W tym roku wysiałem pod koniec lutego i przykryłem fizeliną. Siana w lipcu i sierpniu nie zakwita ale za to przy łdnej jesieni potrafi urosnąć do wys.60 cm. Kilka razy udało mi się zbierać ją nawet w lutym. Ale był przykryta zimową fizeliną na którą napadało sporo śniegu. Oprócz kapusty Pac Choy (występuje w 2 rodzajach) jest kilka innych smacznych dalekowschodnich kapust np.Czoj Sun czy kapusta syberyjska wytrzymujaca do -30 stopni ale żadna nie jest tak krucha i wspaniała jak prawdziwa Pac Choy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kilku lat sieję pak choy na swojej działce.Zrezygnowałm nawet z więszego siania sałaty bo uważa że kapusty chińskie są smaczniejsze i wszechstronniejsze w kuchni.
    Kilka uwag.Mam swoje nasiona więc nie muszęich oszczędzać. Sieję ją bezpośrednio do gruntu a póżniej w miarę dorastania przerywam na własny użytek. Siana na wiosnę przy dluższym dniu bardzo szybko zakwita dlatego trzeba ją bardzo wcześnie wysiewać. W tym roku wysiałem pod koniec lutego i przykryłem fizeliną. Siana w lipcu i sierpniu nie zakwita ale za to przy łdnej jesieni potrafi urosnąć do wys.60 cm. Kilka razy udało mi się zbierać ją nawet w lutym. Ale był przykryta zimową fizeliną na którą napadało sporo śniegu. Oprócz kapusty Pac Choy (występuje w 2 rodzajach) jest kilka innych smacznych dalekowschodnich kapust np.Czoj Sun czy kapusta syberyjska wytrzymujaca do -30 stopni ale żadna nie jest tak krucha i wspaniała jak prawdziwa Pac Choy.

    OdpowiedzUsuń