#zieleń #rośliny #ekologia #kuchnia #uprawa #kwiaty #ogród #warzywa #owoce #natura #okno #kosmetyka #balkon #przyroda

wtorek, 22 października 2013

Ogórek kiwano

Ogórek kiwano - ilustracja z Curtis's Botanical
Magazine, London., vol. 137 [= ser. 4, vol. 7]: Tab. 8385
za: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Cucumis_metuliferus_137-8385.jpg
Ogórek kiwano - Cucumis metulifer E. Mey. ex Naudin, w Polsce jest zazwyczaj nazywany po prostu jako kiwano, czasem też jako ogórek afrykański. Anglicy nazwą go african horned cucumber or melon, co można przetłumaczyć jako afrykański rogaty ogórek bądź melon, albo jako melano. Wymienione nazwy bynajmniej nie wyczerpują puli zwyczajowych nazw tej rośliny.
Kiwano pochodzi z Afryki. W stanie naturalnym można je spotkać także na Półwyspie Arabskim. Współcześnie jest uprawiany także w wielu innych państwach świata, jak np. Australia, Chile, czy w południowych Stanach Zjednoczonych Ameryki. Mój tegoroczny eksperyment udowadnia, że polski klimat jest wystarczający, by także u nas uzyskać owoce z własnej uprawy.
Jest rośliną jednoroczną, o długich, płożących się lub wspinającymi po podporach łodygach dochodzących do kilku metrów długości. Kwiaty są żółte, drobne, podobne do kwiatów naszego rodzimego ogórka. Na jednej roślinie występują zarówno kwiaty męskie, jak i żeńskie - jest rośliną jednopienną. Owoce, dla których uprawiane jest kiwano, są owalne, z licznymi ostrymi wypustkami, czemu zawdzięczają swoją nazwę rogatego ogórka. Mają długość kilkunastu centymetrów, zaś waga - większość źródeł podaje tu przedział 200-300 gramów, jednak mi udało się wyhodować owoce o masie dochodzącej do 600 gramów. W początkowej fazie owoce mają barwę zieloną, która z czasem ustępuje miejsca żółtej i intensywnie pomarańczowej. Miąższ wewnątrz jest zielony, z dużą ilością pestek. Smak owoców jest lekko kwaskowaty i przypomina trochę połączenie ogórka i kiwi z delikatnym aromatem banana. W przeciwieństwie do dobrze nam znanych zwyczajnych ogórków - kiwano jemy właśnie dopiero w tej pomarańczowej fazie.

Kiwano - wartości odżywcze:

Wartości odżywcze w 100 gramach owoców: woda - 88.97 g, wartość energetyczna - 44 kcal / 183 KJ, białka - 1.78 g, węglowodany - 7.56 g, tłuszcze - 1.26 g wapń Ca - 13 mg, żelazo Fe - 1.13 mg, magnez Mg - 40 mg, fosfor P - 37 mg, potas K - 123 mg, sód Na - 2 mg, cynk Zn - 0.48 mg, miedź Cu - 0.02 mg, mangan Mn - 0.039 mg witamina C - 5.3 mg, tiamina B1 - 0.025 mg, ryboflawina B2 - 0.015 mg, niacyna B3 - 0.565 mg, kwas pantotenowy B5 - 0.183 mg, witamina B6 - 0.063 mg, kwas foliowy B9 - 3 µg, witamina A - 7 µg, beta-karoten 88 µg
(za Agricultural Research Service United States Department of Agriculture http://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/show/2525?fg=&man=&lfacet=&count=&max=25&sort=&qlookup=09451&offset=&format=Full&new=1&measureby= 20.10.2013 05:39) 

Uprawa kiwano w Polsce

Uprawa w Polsce nie powinna nastręczyć większych problemów. Kiwano jest dość odporne i poza temperaturą w zasadzie nie ma dużych wymagań. Nasiona najlepiej wysiać w połowie kwietnia - wschodzą bardzo szybko i potrzebują dużo światła, dlatego wcześniejszy wysiew może spowodować że stojąc nawet na południowym parapecie mogą być dzikawe. Nie jest prawdą, że w Polsce możemy je uprawiać jedynie w szklarniach - na wschodnim Mazowszu i w gruncie i pod osłoną rosło w zasadzie tak samo intensywnie - szklarnia może je w zasadzie jedynie zabezpieczyć przed przymrozkami we wczesnej i późnej fazie, ale różnice we wzroście rośliny są w zasadzie niezauważalne. Do gruntu wysadzamy dopiero gdy minie ryzyko przymrozków. Dobrze mieć kilka sadzonek więcej, bo przy chłodnych nocach może sobie nie poradzić. Z doświadczenia jednak wiem, że nawet jeśli zostanie tylko żywy kawałek rośliny - gdy zacznie się robić ciepło - da sobie radę i bardzo szybko się rozrośnie. I w związku z tym intensywnym rozrastaniem należy zostawić wokół rośli po ok metrze z każdej strony.
Po posadzeniu roślina wymaga jedynie podlewania w największe upały, poza tym - nie zaobserwowałem żadnych szkodników czy chorób, nie trzeba zapylać kwiatów, przycinać, czy dokonywać jakichkolwiek zabiegów - tylko cierpliwie czekać na kwiaty, a niestety wymaga to cierpliwości bo pojawiają się dopiero pod koniec lipca i można ich w ogóle nie zauważyć. Są naprawdę małe i często schowane pod gęstwiną liści. 
Później pojawiają się długo wyczekiwane owoce, których dojrzewanie pokrywa się mniej więcej z pierwszymi przymrozkami. I tu niestety trzeba je zebrać, zanim temperatury w nocy spadną poniżej zera - nawet jeśli owoce jeszcze nie są dojrzałe. Szczęśliwie można je ułożyć na domowym parapecie, na którym powolutku będą sobie dalej dojrzewały. Dobrze się przechowują - mogą tak sobie leżeć ok pół roku. Ważne jest jednak, żeby ani w czasie zbioru, ani w trakcie przechowywania nie kłaść ich bezpośrednio przy sobie - mają ostre kolce, które przebijają skórkę sąsiednich owoców, co pomijając kwestie estetyczne (zastygający na czerwono sok sprawia, że wyglądają jak pokrwawione) powoduje też szybsze psucie się owoców.
Niewątpliwie jest to ciekawa roślina, smak - rzecz gustu, ale jeśli ktoś lubi egzotyczne rośliny - myślę, że kiwano ze względu na dość prostą uprawę i niewielkie wymagania - jest świetnym pomysłem na rozpoczęcie egzotycznej przygody w ogródku.
Ogórek kiwano - Cucumis metulifer E. Mey. ex Naudin
Królestwo rośliny Klad rośliny naczyniowe Klad rośliny nasienne Klasa okrytonasienne Klad klad różowych Rząd dyniowce Rodzina dyniowate Rodzaj ogórek
 

3 komentarze:

  1. Ale piękne!!!!! Moje, które leży na oknie, jest już pomarańczowe, więc oto idę je oszamać.
    Fajny blog, pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki i zapraszam na więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje ! U mnie kiwano też rośnie bez problemów. Hoduję te owoce co roku i jestem z nich dumny :) Jeżeli ktoś jest ciekawy to tu są zdjęcia: Zdjęcia kiwano

    OdpowiedzUsuń