#zieleń #rośliny #ekologia #kuchnia #uprawa #kwiaty #ogród #warzywa #owoce #natura #okno #kosmetyka #balkon #przyroda

poniedziałek, 25 listopada 2013

Lipa

Lipa drobnolistna - ilustracja z Franz Eugen Köhler, Köhler's Medizinal-Pflanzen, 1897
za: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tilia_cordata_-_Köhler–s_Medizinal-Pflanzen-139.jpg
Lipa - Tilia L. jest jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych drzew występujących w Polsce w stanie naturalnym. W rzeczywistości jest to rodzaj, do którego należy ok trzydziestu gatunków drzew, występujących w umiarkowanej strefie klimatycznej półkuli północnej. Dla Polski charakterystyczne są dwa gatunki lipy: lipa drobnolistna Tilia cordata Mill., oraz Lipa szerokolistna - Tilia platyphyllos L. Obydwa gatunki są do siebie mocno podobne (jak zresztą także do obcych nam gatunków lipy, na które możemy sporadycznie natrafić głównie w nasadzeniach wzdłuż ulic czy w parkach). Ze względu na duże podobieństwo w świadomości społecznej zazwyczaj nie są rozróżniane,  a jako iż obydwa gatunki mają właściwie identyczne zastosowanie nasi dziadkowie zbierali najczęściej po prostu kwiat lipy, nie zastanawiając się czy mają do czynienia z lipą drobno, czy szerokolistną o ile w ogóle zdawali sobie sprawę z istnienia osobnych gatunków.
Lipa jest drzewem długowiecznym - dożywa do 1000 lat, dorasta do 30-40 metrów i ma dość rozbudowaną koronę. Liście okrągłosercowate, o piłkowanym brzegu. Najłatwiej oba gatunki naszej lipy odróżnić jak nazwa wskazuje po liściach - u lipy drobnolistnej będą miały wielkość ok 5 cm, sporadycznie do 9, zaś u lipy szerokolistnej normą jest rozmiar od 7 do 12 cm. Dodatkowo lipa drobnolistna ma liście owłosione jedynie od spodniej strony w kącikach nerwów, zaś u lipy szerokolistnej włoski występują praktycznie na całej spodniej powierzchni liścia, czasem także na wierzchniej. Kwiaty pojawiają się w zazwyczaj w czerwcu; są pojedyncze, lub zebrane po kilka na długiej szypułce z charakterystyczną podsadką. Kwiaty mają delikatnie żółtą barwę i wydzielają bardzo intensywny przyjemny zapach, wyczuwalny niejednokrotnie już w pobliżu drzewa.
Gałązka kwitnącej lipy
Zdjęcie autorstwa N p holmes, za: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Lime_tree.jpg

Poza kuchnią lipa była i jest wykorzystywana dla miękkiego, łatwego w obróbce drewna, często używanego przez rzeźbiarzy oraz do wyróbki instrumentów, a także jako roślina ozdobna, głównie do nasadzeń wzdłuż alei.

Lipa w kosmetyce
Ze względu na swoje właściwości regenerujące lipa bywa wykorzystywana w kosmetyce. Z ciekawszych zastosowań z jakimi się zetknąłem należy wymienić kąpiel lipową - ok 300 gram kwiatów zagotowujemy w kilku litrach wody, wlewamy do wanny, uzupełniamy wodą i kąpiemy się. Woda podczas takiej kąpieli nie powinna przekraczać temperatury 38 stopni Celsjusza, a sama kąpiel powinna trwać ok 15 minut. Zabieg ten ma głównie wpływ relaksujący i uspokajający, no i co tu kryć, jest też po prostu przyjemny. Innym zastosowaniem lipy w kosmetyce może być maseczka ziołowa z lipą - rozdrobnione zioła, w tym kwiat lipy, ale także np. kwiat rumianku, bławatka czy skrzyp w łącznej ilości ok 1 łyżki zalewamy szklanką wody, zagotowujemy i po rozmięknięciu nakładamy ciepłą, ale nie gorącą masę nakładamy na twarz, możemy dodatkowo przykryć gazą nasączoną odwarem i czekamy ok 20 minut, po czym zmywamy maseczkę ciepłą wodą. warto pamiętać, że takie domowe maseczki nie zawierają sztucznych barwników czy konserwantów, dlatego polecam szczególnie tym wszystkim, którzy wyznają zasadę że dla skóry bezpieczne jest to, co można zjeść.
Lipa w kuchni
Lipa, jest jedną z nielicznych polskich roślin, które do dziś dnia wykorzystujemy w kuchni, chodź zastosowanie jest na pewno dużo mniejsze niż kiedyś i właściwie ogranicza się do sporadycznie popijanej herbatki lipowej. Warto jednak wiedzieć, że zanim herbata w XX wieku stała się głównym polskim napojem, to wcześniej właśnie kwiaty lipy były zbierane, suszone i zaparzane w wielu domach jako podstawowy napój.  Poza naparami kwiaty lipy służą też do produkcji różnych nalewek oraz syropów.  W kwiatach lipy możemy znaleźć kwasy organiczne, garbniki, śluz, fitosterole, flawonoidy, olejki eteryczne, witaminę C i PP oraz inne substancje. Dlatego też często pijemy napar z tych kwiatów w okresie przeziębienia i grypy - ma właściwości napotne oraz w stanach zmęczenia nerwowego - odświeża po wysiłku umysłowym i silnego pobudzenia oraz ułatwia zasypianie. Wzmaga też wydzielanie soku żołądkowego oraz ma działanie żółciopędne. Jeżeli sami chcemy zbierać kwiaty lipy powinniśmy pamiętać, że niestety drzewo to jest mocno podatne na skażenie środowiska - związki ołowiu i w tym przypadku jest szczególnie istotne, aby kwiaty zbierać w niezanieczyszczonej okolicy, z dala od miast i ruchliwych ulic.  Zazwyczaj korzystamy wówczas z całych kwiatów wraz z przylistkiem, można jednak się pokusić o wykorzystanie jedynie samych kwiatów, będzie to jednak zdecydowanie bardziej żmudna praca, a przylistek nie pogorszy walorów smakowych. Jak w przypadku każdego zioła należy też pamiętać, że może nam pomóc dzięki swoim właściwościom, jednak w przypadku przewlekłego zmęczenia czy jakiejkolwiek choroby zawsze powinniśmy udać się do lekarza.
Z lipy niegdyś (a miejscami, także dzisiaj) do celów kulinarnych pozyskiwano także młode liście, z których robiono sałatki, bądź dodawano je do innych potraw takich jak polewki, albo też suszono i po zmieleniu dodawano do mąki. Zazwyczaj było to jednak jedynie pożywienie głodowe.
Jak jeszcze można wykorzystać lipę w kuchni? Na bardzo ciekawy pomysł dodania zmielonych kwiatów lipy do wypieków natknąłem się na jednym z moich ulubionych blogów kulinarnych o nazwie cukiernicze kreacje charlotte, gdzie jest cała masa przepisów na jadalne kwiaty oraz wiele innych, a zdjęcia - no cóż, nie podejmuję się rywalizacji na tym polu;). Pomysł spodobał mi się ze względu na oryginalność, ale także dlatego, że lubię pieczywo o ziołowym posmaku i do wypiekanego chleba zazwyczaj dodaję suszony lubczyk lub inne zioła, ale na lipę nigdy nie wpadłem. Dzięki uprzejmości autorki dziś u mnie przepis (bardzo nieznacznie zmodyfikowany) na lipowe bułeczki, a wszystkich zainteresowanych oryginalnym przepisem zapraszam na http://cukierniczekreacje.blox.pl/2012/01/Lipowe-buleczki-z-jablkiem.html, gdzie można również obejrzeć jakie oryginalne formy mogą przybrać śniadaniowe bułeczki.

Lipowe bułeczki z jabłkiem

Przy pierwszym pieczeniu miałem (nie wiem skąd) przeświadczenie, że te bułeczki są takie bardziej na słodko, ale to zdecydowanie bułki śniadaniowe, bardzo dobre do kanapek z wędliną, dżemem czy innymi dodatkami.
Składniki na około 10 sztuk:
25 g świeżych drożdży (1/4 standardowej kostki)
1 szklanka mleka lub niedosładzanego soku z jabłek
90 g mieszanki lipowej
300 g mąki pszennej
1/2 dużego jabłka
1 łyżeczka cukru
25 g masła lub margaryny (ok. 1,5 łyżki)
1/2 łyżeczki soli
zmielone kwiaty lipy (wraz z przylistkami) - zielonista.blogspot.com
Zmielone kwiaty lipy (wraz z przylistkami)
Mieszanka lipowa to jak najdrobniej zmielone suszone kwiaty lipy (np. w maszynce do mięsa) zmieszane z mąką pszenną i mąką żytnią w proporcji 1:2:2. Na 90 g będziemy potrzebowali ok. 2,5 łyżki zmielonej lipy, 5 łyżek mąki pszennej i 5 łyżek mąki żytniej.
Drożdże zalewamy odrobiną mleka, dodajemy do nich cukier i zostawiamy do zmięknięcia - warto pamiętać, jeśli nie pieczemy codziennie, że niewykorzystane świeże drożdże możemy poporcjować np. na kawałki po 25 g i zamrozić zawijając kosteczki osobno, a przed pieczeniem po prostu je wyjąć na chwilę do rozmrożenia i będą jak świeże. W czasie wyrastania drożdży obieramy połówkę jabłka i kroimy w drobną kostkę. Ze wszystkich składników wyrabiamy gęste, mocno lepiące ciasto i odstawiamy na 1 - 1,5 h w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Przy pomocy łyżki, oraz dłoni obtoczonych w mące (ciasto się wtedy mniej lepi do ręki) formujemy ok. 10 bułeczek i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika i nastawiamy go na 40-50 stopni. Dzięki temu ciasto, które opadnie podczas formowania ponownie wyrośnie. Po kilku - kilkunastu minutach, gdy bułeczki zwiększą już swoją objętość podnosimy temperaturę w piekarniku na ok 180 stopni i pieczemy ok. 20 minut do czasu zrumienienia skórki, przy czym moment ten następuje bardzo szybko więc dobrze pod koniec pieczenia często zaglądać do piekarnika, żeby nie wyszły zbyt przypieczone. Standardowo jak większość wypieków możemy sprawdzić stan wypieczenia w środku za pomocą zaostrzonego patyczka.
Przepis jest bardzo prosty, bułeczki szybkie i łatwe w przygotowaniu, a do tego bardzo smaczne i o niespotykanym posmaku. Zachowują świeżość ok 2-3 dni.
bułeczki lipowe z jabłkiem - zielonista.blogspot.com
Bułeczki lipowe z jabłkiem
Lipa - Tilia L.
Królestwo rośliny, Klad rośliny naczyniowe, Klad rośliny nasienne, Klasa okrytonasienne, Klad klad różowych, Rząd ślazowce, Rodzina ślazowate

1 komentarz: