piątek, 17 stycznia 2020

Fiołek afrykański - kwiat pod niebem pełnym sępów

Fiołek afrykański (Saintpaulia ionantha, Gartenflora 42:321, t. 1391, fig. 66. 1893) to jedna z popularniejszych roślin doniczkowych, które możemy spotkać na większości parapetów w naszych domach. Zawdzięcza to dużym walorom dekoracyjnym - potrafi kwitnąć niemal cały rok bez przerwy, a także jest stosunkowo łatwa w hodowli, choć musimy pamiętać o kilku szczególnych upodobaniach tej rośliny, bez których jej uprawa raczej nam nie wyjdzie.
Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa

Historia jak z filmu akcji

Zacznijmy od tego, że fiołek afrykański, wcale fiołkiem nie jest... Jeśli byśmy mu powiedzieli że jest blisko spokrewniony z naszymi rodzimymi leśnymi czy polnymi fiołkami, to pewnie spojrzałby na nas tak, jak my byśmy spojrzeli na kogoś, kto mówi, że kot jest naszym wujkiem. Choć z wyglądu na pierwszy rzut oka są podobne do naszych leśnych fiołków, w rzeczywistości mają do siebie bardzo daleko, a podobieństwo jest czysto przypadkowe. Tak naprawdę na roślinę powinniśmy mówić sępolia (lub saintpolia) fiołkowa, ale zapewne jeśli użyjemy prawidłowej nazwy, to mało kto w ogóle będzie wiedział o jakiej roślinie mówimy. I choć rzeczywiście pochodzi z Afryki, dokładnie południowo-wschodniej, a Afryka kojarzy się z sępami, to roślina ta, tak jak z fiołkiem, również z tymi ptakami ma niewiele wspólnego.
Europejska kariera fiołka afrykańskiego rozpoczyna się w 1892 roku, kiedy do podczas wizyty na terytorum Niemieckiej Afryki Wschodniej (obecnie Tanzania) baron Adalbert Emil Walter Radcliffe von Saint Paul-Illaire dostał najprawdopodobniej w prezencie od miejscowych zakonnic egzemplarz tej rośliny. Rok później wysłał nasiona do swojego ojca, który był prezesem Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego, skąd trafiły do miejscowego ogrodu botanicznego, gdzie uznano, że gatunek jest nieznany europejskiej nauce i na cześć odkrywców, został nazwany od ich nazwiska (Saint Paul-Illaire) saintpaulią, co z kolei zostało u nas z czasem spolszczone zgodnie z wymową do formy sępolia. Dziś już wiemy, że sępolia pojawiła się w Europie tak naprawdę kilka lat wcześniej - w londyńskich Królewskich Ogrodach Botanicznych, ale jak to w historii nie raz bywało, to nie prawdziwi pionierzy przeszli do kart historii.
Po niemieckim odkryciu na początku lat dziewięćdziesiątych XIX wieku, jeszcze w tym samym dziesięcioleciu saintpaulie trafiły do masowej sprzedaży i szturmem zawojowały niemal całą Europę, a później także Amerykę i Nowy Świat.

Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa

Budowa

Do dziś trwają spory ile jest gatunków sępolii. Zależnie od badaczy wyróżniamy tu od 6 do 20-kilku gatunków i podgatunków. Wszystkie są do siebie bardzo podobne i różnią się szczegółami. Najpopularniejszym i właściwie jedynym obecnym w Europie w uprawie gatunkiem jest sępolia fiołkowa nazywana zwyczajowo fiołkiem afrykańskim. Tworzy nieduże, dorastające do 20 cm wysokości rozety grubych, włochatych liści, ze środka których wyrastają wzniesione na łodyżkach kwiaty. W stanie dzikim są one bladofioletowe - tak jak u naszych leśnych fiołków. Ale dziś, kiedy do wyboru mamy setki odmian hodowlanych kwiaty mogą być białe, różowe, bordowe, granatowe, dwubarwne, zarówno pojedyncze, jak i z kilkoma okółkami płatków. Pojawia się też coraz więcej odmian o barwnych, czy karbowanych liściach i różnych innych mniej typowych wariantów.
Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa

Uprawa fiołka afrykańskiego

Jak już wspominałem fiołek afrykański jest rośliną stosunkowo prostą w uprawie, ale aby się u nas dobrze czuł musimy wiedzieć jakie warunki mu zapewnić, ponieważ bez tej wiedzy łatwo też będzie go zabić. Fiołek afrykański najlepiej będzie się czuł na dobrze oświetlonym stanowisku, ale nie powinien być narażony na bezpośrednie promienie słoneczne - jeśli ustawimy go w południowym oknie, może dojść do poparzeń liści. Najlepiej będzie się czuł we wschodnim lub zachodnim oknie, jeśli mamy pokój o wystawie południowej możemy ustawić go nieco w głębi pokoju tak aby nadal miał jasno, ale żeby nie przypiekało go południowe słońce. W stanie dzikim występuje pod drzewami, które chronią go przed bezpośrednim nasłonecznieniem. Do kwitnienia potrzebuje jednak dużej ilości światła, przy jego braku zacznie wypuszczać jasne liście i przestanie kwitnąć.
Do jednej doniczki powinniśmy sadzić tylko jedną roślinę - zapewni to ładny pokrój rośliny, która z czasem zbuduje pełną rozetę.
I największy sekret uprawy. fiołków afrykańskich: choć lubią wilgotne powietrze NIGDY nie zraszamy, nie wstawiamy pod wodę, a podlewając nigdy nie polewamy liści czy ogonków liściowych. Zmoczone bardzo łatwo będą zagniwać, co w konsekwencji doprowadzi do szybkiej śmierci rośliny. Najlepiej jeśli posadzimy fiołka do doniczki z dziurkami od spodu i będziemy wlewać wodę do podstawki. Podlewamy dość umiarkowanie. Nie powinniśmy dopuszczać ani do dłuższego przesychania, ani do stałej dużej wilgotności ziemi. Podlewamy tyle, aby ziemia wypiła z podstawki całą wodę i podlewamy ponownie gdy już zrobi się sucha, zależnie od warunków co ok. 5-7 dni, choć pamiętajmy, że dużo zależy tu od stanowiska, podłoża itp.
Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa
Ze względu na dość imponujące w stosunku do wielkości rośliny kwiaty, fiołki dobrze dodatkowo zasilać nawozem do roślin kwitnących (świetnie sprawdzi się też nawóz do storczyków), co zapewni, że będą nam kwitły w zasadzie od bardzo wczesnej wiosny do późnej jesieni, a w sprzyjających warunkach nawet bez przerwy cały rok.
Przy uprawie powinniśmy też pamiętać, aby temperatura nie spadała poniżej 16 stopni oraz aby nie narażać rośliny na gwałtowne zmiany temperatury czy przeciągi. Jeśli więc wietrzymy zimą pokój to na ten czas koniecznie odstawmy roślinę z okna w inne miejsce.

Rozmnażanie fiołka afrykańskiego

Rozmnażanie fiołków afrykańskich jest bardzo proste. Możemy to robić zarówno z nasion, jak i z liści. Rozmnażanie z nasion jest o tyle kłopotliwe, że w warunkach domowych zazwyczaj się nie zawiązują, a przekwitające kwiaty najlepiej usuwać - są nieestetyczne. dodatkowo rośliny uzyskane w ten sposób nie zawsze powielają cechy rośliny z której zostały zebrane.
Najwygodniej rozmnożyć fiołka z sadzonek liściowych. ucinamy liść z ogonkiem i wkładamy go do ziemi lub wody. Najpierw pojawią się korzonki, z czasem obok starego liścia zacznie pojawiać się nowa roślinka. Gdy podrośnie. stary liść po prostu usuwamy. Rozmnażanie najlepiej przeprowadzać wiosną, ale i w innych porach roku powinno się udać. Lepiej w ziemi, czy w wodzie? W ziemi czasami mają zbyt sucho, lub zbyt wilgotno i mogą obumrzeć zanim się ukorzenią, w wodzie zdarza się że osuną się po szklance naczynia, zmoczą i zaczną zagniwać. Jeśli zdecydujemy się na drugą metodę liść powinniśmy wsadzić do ziemi kiedy pojawią się korzonki, dłuższe trzymanie w wodzie może doprowadzić do zagniwania.
Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa - rozmnażanie
Najlepiej jednak będzie jeśli zdecydujemy się na rozmnażanie metodą którą przejąłem od mojej mamy i którą żartobliwie nazywam na łódeczkę. W niewielkim i płaskim kawałku styropianu robimy ołówkiem otwory i wkładamy w nie ogonki tak, aby przeszły na wylot. Tak otrzymaną żaglówkę, kładziemy do miski z wodą i sobie pływa po powierzchni do czasu aż zaczną pojawiać się korzonki. Ta metoda ma kilka zalet - liście nie zsuną się do wody i nie zagniją. Możemy mieć w naczyniu sporo wody a w raz ze zmianą jej poziomu łódeczka będzie się obniżać lub podnosić - mniejsze ryzyko wyschnięcia w stosunku do tradycyjnej metody jeśli zapomnimy o dolewce. Łatwo też będzie wymienić wodę, podnosimy zbiorczo całą fregatę, wymieniamy wodę i już. Nie musimy nic układać i podpierać. Oczywiście ze względów eko najlepiej jeśli wykorzystamy styropian np. z jakiegoś opakowania po zakupionym sprzęcie, pod blokiem zawsze znajdzie się czyjść karton po telewizorze pełen styropianu;).
Tak przygotowane sadzonki powinny powielić wszystkie cechy rośliny z której pobraliśmy liście i w przeciągu kilku miesięcy zbudować sporą roślinkę. Warto raz na jakiś czas w ten sposób odmłodzić nasze rośliny. Po kilku latach starsze egzemplarze zaczynają słabiej kwitnąć i wypuszczać mniej ładne liście.
Fiołek afrykański, właściwie sępolia fiołkowa

Bogactwo fiołków i jednak sępy

W uprawie mamy dziś ogromy wybór różnych odmian sępolii o wielu kolorach, pokrojach czy kształtach. Jako iż ich rozmnożenie z liścia jest bardzo łatwe i co ważne dostaniemy identyczną roślinę to bardzo często dochodzi do zjawiska podkradania liści, przez hodowców pragnących zdobyć konkretną odmianę. Pamiętam wizytę w jednym z ogrodów botanicznych, gdzie w szklarni obok wystających z ziemi samych kwiatów ktoś z pracowników umieścił tabliczkę z informacją: "brak liści u fiołka afrykańskiego jest spowodowany zapędami kolekcjonerskimi naszych odwiedzających". Pamiętajmy więc, że wcale nie jest tak, że kradzione lepiej się przyjmie i pozyskujmy sadzonki z legalnych źródeł i bez narażania roślin na odarcie ze wszystkich liści. Sami pewnie byśmy nie chcieli, aby ktoś tak potraktował nasze rośliny.
Czy poza fiołkową możemy też uprawiać inne sępolie? Tak, choć ich dostanie w Europie raczej będzie graniczyło z cudem. Większość innych gatunków, jest też po prostu mniej dekoracyjna, choć jeśli ktoś się zakocha w sępoliach to nie wykluczone że zapragnie też innych, jak np. bardziej włochatej kuzynki: sępolii shumensis - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, proszony jest o wiadomość w komentarzu, lub na facebooku:)
Sępoli shumensis, fot. Daderot, za Wikimedia Commons, CC0
Królestwo rośliny, Klad rośliny naczyniowe, Klad Euphyllophyta, Klad rośliny nasienne, Klasa okrytonasienne, Klad astrowe, Rząd jasnotowce, Rodzina ostrojowate, Rodzaj sępolia, Gatunek sępolia fiołkowa



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza